DMC, ładowność i prawo jazdy B najczęstsze błędy kupujących
ACK Group - Caravaning to nasza pasja
DMC, ładowność i prawo jazdy B najczęstsze błędy kupujących
To jeden z najczęstszych momentów rozczarowania po zakupie kampera. Na papierze wszystko się zgadza: prawo jazdy kategorii B, DMC 3,5 t, cztery miejsca do jazdy, cztery do spania. W praktyce po spakowaniu okazuje się, że ładowności prawie nie ma, a każdy dodatkowy element wyposażenia zabiera kolejne kilogramy. I nagle kamper, który miał dawać wolność, zaczyna wymagać liczenia jak w logistyce.
Problem nie leży w samym limicie 3,5 t. Problem leży w tym, że wielu kupujących nie rozumie różnicy między tym, co wygląda na duże i pojemne, a tym, co jest legalne i bezpieczne wagowo.
Podstawy, które trzeba rozróżniać
DMC
DMC to dopuszczalna masa całkowita pojazdu. W uproszczeniu: maksymalna masa kampera z ludźmi, paliwem, wodą, gazem, bagażem i całym wyposażeniem. Dla prawa jazdy kategorii B standardem jest limit 3,5 t.
Masa własna
To masa pojazdu w określonej konfiguracji, ale w praktyce zależy od definicji producenta i tego, co uznaje za wyposażenie standardowe. Tu powstaje pierwsze pole do pomyłek, bo kupujący patrzy na liczbę, a nie sprawdza, co dokładnie w tej liczbie jest, a czego nie ma.
Ładowność
Ładowność to różnica między DMC a masą własną. To Twój realny zapas kilogramów na ludzi i bagaż. W kamperach ten parametr jest kluczowy, bo potrafi być zaskakująco niski.
Najczęstsze błędy kupujących
Założenie, że skoro kamper jest na B, to jest luz
To najpopularniejszy błąd. Wiele kamperów na 3,5 t jest zbudowanych na granicy. Przy bogatym wyposażeniu, automacie i dużej zabudowie ładowność potrafi być tak mała, że wystarczy komplet pasażerów, woda i bagaż, żeby przekroczyć limit.
Niewliczanie wody, gazu i wyposażenia
Woda w kamperze waży tyle, ile litrów w zbiorniku. Zbiornik wygląda niewinnie, ale potrafi zabrać ogrom zapasu masy. Do tego gaz, akumulatory, markiza, bagażnik rowerowy, rowery, grill, przedsionek, leżaki, narzędzia, kliny, przewody, poziomice, krzesła i stoły. To nie są pojedyncze kilogramy, tylko suma, która potrafi zrobić różnicę między legalnym a przeładowanym.
Kupowanie kampera 5 albo 6 osobowego bez policzenia masy osób
Kupujący zakłada: skoro jest pięć miejsc do jazdy, to pięć osób może jechać. Mogą, ale pytanie brzmi, czy zostaje na to masa. Jeśli ładowność jest ograniczona, a podróżuje rodzina, to sama masa pasażerów potrafi zjeść większość zapasu.
Ignorowanie wpływu dodatkowego wyposażenia
Kamper w katalogu i kamper w realnej sprzedaży to często dwie różne rzeczy. Automat, klimatyzacja postojowa, większa lodówka, solary, drugi akumulator, przetwornica, hak, bagażnik, duża markiza, telewizor, satelita, dodatkowe ogrzewanie. Każda z tych rzeczy podnosi komfort, ale też zjada ładowność. Jeżeli konfiguracja nie jest policzona na etapie zakupu, później robi się nerwowo.
Brak świadomości, że masa własna w dokumentach może różnić się od realnej
To błąd bardziej techniczny, ale bardzo kosztowny. W praktyce dwa identycznie wyglądające kampery mogą mieć inną masę, bo różnią się wyposażeniem, osiami, skrzynią, instalacjami, a nawet typem ogrzewania. Liczba w dokumentach nie zawsze oddaje to, co stoi na kołach w danej konfiguracji.
Zakładanie, że przeładowanie to tylko problem mandatu
Przeładowanie to nie tylko ryzyko kontroli. To gorsze hamowanie, większe zużycie opon i zawieszenia, większe obciążenie osi, większe ryzyko awarii, a w skrajnych przypadkach realny problem bezpieczeństwa. Kamper zachowuje się inaczej, gdy jest cięższy, szczególnie na zjazdach, w zakrętach i przy bocznym wietrze.
Brak kontroli nacisków na osie
Można zmieścić się w DMC, a jednocześnie przeciążyć jedną oś. To się zdarza częściej, niż ludzie myślą, bo rozkład masy w kamperze jest specyficzny. Duży garaż z tyłu, rowery na bagażniku, pełen zbiornik wody w złym miejscu, i nagle tylna oś jest na limicie albo ponad.
Kupowanie używanego kampera bez sprawdzenia, czy nie ma już utraconej ładowności
W używanych egzemplarzach często dochodzą lata doposażeń: solary, dodatkowe akumulatory, przetwornice, haki, bagażniki, klimatyzacje, wzmocnienia, dodatkowe zbiorniki. Każda taka rzecz zostaje na stałe, a ładowność realnie maleje. Efekt bywa taki, że kamper jest formalnie na 3,5 t, ale praktycznie nie da się go używać zgodnie z założeniem rodzinnym.
Jak minimalizować ryzyko błędu przy zakupie
Najrozsądniej patrzeć na zakup kampera tak, jak na zakup auta dostawczego do pracy. Najpierw parametry masowe, potem układ wnętrza.
Co warto mieć policzone przed decyzją
ile osób realnie będzie jeździć i z jakim bagażem
czy będziesz jeździć z pełnym zbiornikiem wody czy tylko częściowo
czy planujesz rowery, skuter, hak, bagażnik, dużą markizę
czy planujesz dodatkowe akumulatory, solary, przetwornicę, klimatyzację
jaki jest realny zapas masy po uwzględnieniu wyposażenia
Wniosek, który oszczędza najwięcej rozczarowań
Jeżeli ktoś kupuje kampera na prawo jazdy B, to DMC 3,5 t nie jest tylko formalnością. To główny ogranicznik, który decyduje o tym, czy kamper będzie użyteczny tak, jak to sobie wyobrażasz. I dlatego najczęstszy błąd kupujących brzmi: wybór układu i komfortu bez policzenia kilogramów.
Caravaning to nasza pasja
ACK to miejsce dla osób, które lubią wolność w drodze. Zajmujemy się kamperami i caravaningiem od wyboru odpowiedniego pojazdu, przez doposażenie, aż po inspiracje na trasy. Na blogu łączymy praktykę z podróżniczą zajawką: sprawdzone rozwiązania, realne doświadczenia i pomysły na wyjazdy w Polsce i Europie.
Najnowsze posty
- All Posts
- Bez kategorii